pozwolenie na broń sportową 2017

W 2022 r. wydano w Polsce pozwolenie na broń dla ponad 37,4 tys. osób. To o niemal 17,5 tys. więcej niż rok wcześniej. Pozwoleń na broń sportową wydano w ubiegłym roku 13 147 (dwa Oto jego treść: "Witam, Jestem w trakcie pisania odwołania do WSA w sprawie decyzji odmownej wydania pozwolenia na broń sportową do celów szkoleniowych przez WPA Katowice. Otrzymałem decyzję odmowną, ponieważ szkolenie instruktorskie które przeszedłem było bez akredytacji PZSS'u. Chciałem zrobić kurs z PZSS ale przez pandemię Pozwolenie na broń Akty prawne Zakup i rejestracja broni Noszenie, użyczenia i używanie broni Pierwsze zakupy. Pozwolenie, a dopuszczenie do posiadania Broń czarnoprochowa Przechowywanie broni Zakup broni od osoby prywatnej Dziedziczenie broni Ustawowe kategorie broni i definicje (dyrektywa) Rozszerzenie pozwolenia na broń (zmiana decyzji) 8. Zabrania się noszenia broni posiadanej na podstawie pozwolenia do celów. kolekcjonerskich lub pamiątkowych bez zgody właściwego organu Policji. Z artykułów wynika, że policja musi nam wykluczyć w legitymacji możliwość noszenia broni kolekcjonerskiej, aby potem wynikały z tego dalsze regulacje prawne. Dalej: Art. 51. Ustawa o broni i amunicji. Polska. Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji – polska ustawa regulująca zasady wydawania i cofania pozwoleń na broń, procedur obrotu bronią i amunicją, zasady jej posiadania przez cudzoziemców oraz zasady działania strzelnic . działanie strzelnic. nonton film go back couple sub indo. Widok (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 10:21 Czy są w Trójmieście osoby chętne do zrobienia pozwolenia na broń? Ostatnio jest dość prosto, Policja nie ma prawa odmówić, a skala kosztów i trudności jest porównywana do prawa jazdy :) 2 5 (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 17:33 Dziękuję. Na moją szczoteczkę do zębów czy nitkę dentystyczną, piłę motorową, pogrzebacz czy zestaw kozików nie potrzeba pozwolenia... 4 1 ~jaq (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 21:06 A co ciebie chlopie to obchodzi? Czy publiczne forum to miejsce na deklarację chęci nabycia broni. Prowokacja albo glupota. 2 0 ~ottak (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 21:15 Zbytnia głupota jak na prowokację! 2 1 (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 23:23 Jaką prowokację? Co Ty bredzisz bredzisławie.... Od kiedy to zrobienie pozwolenia na broń w grupie jest nielegalne? :D @autorze A milicja akurat ma prawo Ci odmówić jak chcesz broń do obrony własnej. Dlatego musisz robić pozwolenie na sportową.... 2 5 ~lewak (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 23:45 Aradaschu! kochany! Muzyka łagodzi obyczaje ) powściągnij swe zapędy )) 3 0 (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 23:51 Lecz się lewaczku na nogi. @jaq Gaśnicę z samochodu wyrzuć, masz straż pożarną przecież... 3 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 08:10 Spotkałam już ludzi, którzy uważali, że świat byłby lepszy gdyby każdy miał broń więc polemizować nie będę. Ja jednak czuje się spokojniej ze świadomością, że co druga osoba idąca ulicą nie może mi przestrzelić głowy. 5 2 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 08:23 A nie budzi Twego niepokoju i nie spędza Ci snu z powiek fakt, że co druga osoba na ulicy może Cię zgwałcić? Sprzęt niezbędny do tego przecież ma przy sobie ;) 7 5 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 08:43 Jakoś nie, za brzydka jestem:D 4 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 08:49 Nawet jakbyś miała urodę i wdzięk Krzysztofa Bęgowskiego, to i tak 100% pewności mieć nie możesz. Świat jest pełen świrów, niestety ;/ Ale podoba mi się Twój dystans i poczucie humoru :) 4 4 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 12:51 Aradashu, nie chodziło mi o to, czy posiadanie broni jest dobre czy złe, ale o pytanie czy jesteśmy zainteresowania posiadaniem broni. Co gościowi sgt. jakiś tam do tego ? To nie jest temat do publicznych deklaracji. Osobiście od 16 roku życia, nie obce jest mi posługiwanie się czymś takim ( w LOKu) 3 0 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:03 Każda osoba idąca ulicą może Ci wbić nóż w plecy. Albo wsadzić wylot wyżej wymienionej gaśnicy w d*pę i nacisnąć spust - to też jakoś Cię nie przeraża... Co więc masz za problem z bronią? Jesteś nielogiczna, niedorzeczna i nie masz pojęcia o czym piszesz. Media zrobiły Ci papkę z mózgu, dalsza dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu. 4 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:07 Osoba twojego pokroju z całą pewnością! 3 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:12 Bardzo merytoryczny argument ;))))))))))))) Oraj się dalej, błagam... ;D 1 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:16 "Albo wsadzić wylot wyżej wymienionej gaśnicy w d*pę i nacisnąć spust - to też jakoś Cię nie przeraża..." To za to mistrzowsko merytoryczne jest! W zasadzie to chyba powinnam się cieszyć, że jakoś w poglądach się nie spotykamy Wypiję za to! :D 3 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:21 No właśnie jest ;) Tylko Ty ewidentnie jesteś zbyt ograniczona umysłowo, żeby dostrzec podobieństwo... Jak ktoś miałby strzelać do ludzi na ulicy bez powodu -> ~równie prawdopodobna jest sytuacja z legalną gaśnicą... Noże też są legalne... Broń czarno-prochowa jest w 100% legalna i nie trzeba na większość replik pozwolenia - a nikt do nikogo nie strzela. Żeby dostać pozwolenie na broń palną musisz przejść test psychologiczny - ale skąd ktoś tak ograniczony jak Ty miałby o tym wiedzieć :D Tak więc fakt, że dostaniesz nożem pod żebra jest z... milion razy bardziej prawdopodobny, niż że Cię ktoś zastrzeli :D Siedź w domu i nie wychodź bo umrzesz! Zobacz ilu kierowców wyprzedza na/przed przejściami dla pieszych :D Umrzesz jak wyjdziesz z domu kiedyś - nie wychodź... I odłącz internet... 2 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:23 "..dalsza dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu" Trochę konsekwencji! :)) 3 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:24 Przewidywalne, typowe lewactwo... Nie piszę tego dla Ciebie, tylko żeby uświadomić innych, którzy czytają temat jak "obszerna" jest Twoja wiedza i logika. 1 5 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:26 Myślę, że już wszyscy w tym wątku wiedzą jaka jestem ograniczona- zdrowie wszystkich :) 3 1 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:30 Jakoś jak głebiej się nad tym zastanowię (pomimo mojego niewątpliwego ograniczenia) to jakoś śmierć z gaśnicą w d*pie mnie nie przeraża a strzał w głowę jak najbardziej :))) I to nie było do ciebie :D 1 0 ~Mikronezja (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:48 Podsumowanie: Aradash dawno się z nikim nie kłócił. Padło na Ciebie, ottak ;))) 3 0 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:57 Aradash jak zwykle ma rację. Lęk przed nieuzasadnionym postrzeleniem... Jednoczesny brak lęku przed milion razy bardziej prawdopodobną kosą pod żebra... To jest irracjonalne myślenie zlasowanego przez medialną papkę umysłu... A podawanie argumentu, który przytoczyłem wyłącznie w ramach wyolbrzymienia braku jakiejkolwiek logiki rozmówcy jest zwyczajnie głupotą. 3 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:08 Ja wiem, że jest tylko jedna, twoja prawda. Jednak tak już jest- jedni boją się pająków, inni broni i strzelania. I wybacz, nie chcę być wulgarna, ale g*wno ci do tego! 3 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:09 A Tobie g*wno do tego czy ktoś ma broń :DDDDD To jego prawo! Idź ujadać gdzieś indziej. 3 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:39 Masz racje, kompletnie mnie to nie interesuje. W przeciwieństwie do ciebie- moje przekonania strasznie cię obeszły. A wypowiedać swoją opinię będę wszędzie gdzie tylko moja dusza zapragnie czy ci sie to podoba czy też nie! I póki co bez odbioru- bo zaczął mi psuć naprawdę dobry wieczór:)) 3 0 ~Mikronezja (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:44 >Ja wiem, że jest tylko jedna, twoja prawda. Ottak, nie Ty jedna to przerabiałaś. Przyzwyczaisz się w końcu ;P 4 0 ~Dczn (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 16:16 * psychopaci nie 0 0 ~Szaki (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:42 "Ja jednak czuje się spokojniej ze świadomością, że co druga osoba idąca ulicą nie może mi przestrzelić głowy." Ale wiesz, że obecnie można zrobić pozwolenie sportowe i to bez zgody policji? Konkretnie policja nie ma prawa odmówić wydania pozwolenia sportowego i kolekcjonerskiego. Idąc krok dalej - broń sportowa to w praktyce każda cywilna broń palna w kalibrze do 12mm, czyli wszystkie dostępne na rynku pistolety jak Glock17, HK USP, a także broń długa jak karabinki AK (czyli kałasznikowy) czy broń wyborowa. Idąc następny krok dalej - od października 2014r można nosić broń sportową, nabitą, w miejscach publicznych o ile będzie w kaburze i niewidoczna pod ubraniem. Także nie wiesz ile uzbrojonych w pistolety osób możesz codziennie mijać na ulicy :) Pozdrawia uzbrojony obywatel Trójmiasta :) 6 1 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:46 Mój świat legł w gruzach. Teraz za radą wszech... pana a- zaknebluję się w domu.. Pozdrawiam! :) 4 0 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:14 Nareszcie skonczyliscie. Zastanawiam się o co chodziło twórcy tematu. No napewno nie o dyskusję. 2 0 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:32 "Nareszcie skonczyliscie" A to tu nie chodzi o to by rozmawiać? :× 2 0 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:35 Żeby rozmawiać trzeba mieć chociaż JEDEN argument. Subiektywna opinia nie jest argumentem. 1 5 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:36 "Nie mylmy szamba z perfumeria" J. Kaczyński. 3 0 ~Vil-lette (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:37 To chyba Rydzyk powiedział :) 1 0 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:40 A co za różnica? 3 0 ~Mikronezja (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:43 jaq, dzięki, nieczęsto śmieję się do laptopa ;) 1 0 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:43 Tak. Rydzyk to popełnił. 1 0 ~Vil-lette (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:46 No ja rozumiem, że to ta sama klika, ale podając źródło cytatu trzymajmy się faktów :) 2 1 ~łowca absurdów (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:24 Ooo, pies Pawłowa zaszczekał. Wcisnąć odpowiedni klawisz... wyskakuje "Kaczor", wciśniesz drugi obok... wyskakuje "Rydzyk". Tak się objawia mentalność zakompleksionych cwaniaków/frajerów, o których pisze Wildstein. 0 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:57 By uniknąć błędnych skojarzeń, mój "zniknięty" poprzedni wpis rozdzielę na dwa ;) 1. Nasi południowi sąsiedzi wykazują się nieco większym rozsądkiem od naszych pożal-się-Boże "przywódców" ślepo wsłuchanych w dyrektywy eurolewactwa. I specjalnie dla "ottak", żeby nie bała się po bułki i mleko wyjść z domu: Poczytaj, ile przestępstw (nie tylko w Polsce, ale generalnie na świecie) popełnianych jest z użyciem broni zarejestrowanej i posiadanej legalnie. To jakiś ułamek promila jest. Przestępcy nie muszą się przejmować ograniczaniem dostępu do broni. Oni zdobędą ją zawsze. Natomiast praworządni obywatele są wskutek fanaberii eurolewactwa, coraz bardziej wobec nich bezbronni. 6 4 konto usunięte (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:05 Większość ludzi u nas nie nosi broni więc po co komu broń w domu? Myślisz że pozwolenie na posiadanie = pozwoleniem na używanie = mylisz się Istnieją bardziej skuteczne sposoby obony i nie jest to legalna broń palna którą trzeba przechowywać w sejfie. 4 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:07 Mylisz się. Możesz bronić siebie (lub kogoś) przede wszystkim SKUTECZNIE. Przekroczeniem obrony jest np. strzelenie komuś w plecy, jak on ucieka po tym "jak się obroniłaś". Jak strzelisz mu w ryj jak Cię atakuje - wszystko OK. Wyegzekwuj ode mnie przechowywanie broni w sejfie :D Powodzenia :D 1 6 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:11 > Myślisz że pozwolenie na posiadanie = pozwoleniem na używanie = mylisz się Nie. Ale mając broń narażam się na zarzut przekroczenia obrony koniecznej. Nie mając broni narażam się (lub bliskich) na śmierć. Rachunek jest prosty. 1 2 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:14 Nie taka znowu bojaźliwa jestem. Zgadzam się i to rozumiem. Są argumenty na nie ale są też te na tak- odbiór zależy od przekazu. Niepotrzebnie wdałam się w duskusję, uczę się.. 2 0 ~łowca absurdów (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:19 Głuptaki, pisząć o zagrożeniach związanych z dostępem do broni, pomijają fakty. Przemawia przez nich wyłącznie ideologia, fałszywa. Nie zauważyli oni, iż wzrosła w Polsce znacznie, choć nieznacznie w porównaniu z innymi krajami, ilość posiadanej broni. Skoro wzrosła ilość broni, to zgodnie z teoriami głuptaków powinna wzrosnąć ilość przestępstw z jej wykorzystaniem. Tymczasem nie wzrosła i to dowiodzi, że głuptak jest głuptakiem. 2 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:00 2. Drugi wpis dotyczył sytuacji, kiedy ofiara ma zdolność obrony: I tak właśnie powinno być. Jeśli ktoś kogoś napada z bronią w ręku, musi się liczyć z tym, ze zostanie na miejscu zastrzelony. Swoją drogą... napadać na sklep z bronią...TO już naprawdę selekcja naturalna była :D 3 2 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:06 No i proste. Ile osób zabiłby brevik gdyby ktoś tam miał broń? ;) 4 5 konto usunięte (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:18 Aradaszh - dzieciaku nasz forumowy.... Porównywanie suchych faktów bez kontekstu jest jak statystka _ o kant dee rozbić.... Gdyby świnie miały skrzydła to byśmy w kaskach po ulicy chodzili 3 4 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:29 Tylko, że świnie nie mogą mieć skrzydeł ;) A co się dzieje z bandytami z bronią jak ofiara też ma broń widzisz np. na filmiku Sadyla Jeśli nawet tak prosty przekaz nie dociera, to nie mam tu z kim dyskutować :D 4 7 ~lewak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 23:24 Aradasch i tutaj nie trzeba tobie łapek dawać jak żeś głupi każdy widzi. 4 3 ~olo (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 08:29 Posiadacz broni tylko pozornie czuje się bezpiecznie. W trakcie napaści liczy się umiejętność dobywania broni a nie samo strzelenie, które może okazać się postrzałem samego siebie. 3 1 ~lukrecja (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 10:30 olo piąteczka... Liczy się speed... speed of thought, przełożony na mechanizm ciała. Ps Odsyłam do definicji ;) Jesteśmy uzbrojeni po zęby 1 0 ~sgt (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 10:49 Dlatego trzeba trenować. Treningi szybkiego dobycia i oddania strzału nie są zabronione, a wręcz wskazane. 1 0 ~jaq (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 11:39 sgt. Wiele wysiłku włożyłem by nie oddawać strzału zbyt szybko...... 2 0 (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 11:03 Ktoś zadał pytanie "A co ciebie chlopie to obchodzi? Czy publiczne forum to miejsce na deklarację chęci nabycia broni. Prowokacja albo glupota." Zrobiłem jakiś czas temu pozwolenie na broń i jestem po prostu ciekaw ile osób byłoby takim hobby zainteresowanych. Jest dużo mitów na temat dostępności broni palnej, a dyskusja nikomu by na złe nie wyszła. 2 1 ~jaq (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 11:45 Deklarowanie publiczne, bo takim jest forum internetowe, chęci posiadania broni może być opatrznie interpretowane przez różne służby. Sam fakt przeglądania stron internetowych świadczący o tym że ktoś interesuje się bronią sprawia, że u kogoś na ekranie systemu Echelon zapala się kontrolka : check. 2 1 ~sa∂yl (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 11:55 @jaq: Za dużo filmów sensacyjnych oglądasz. 1 5 ~jaq (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 12:02 Sadylu. a czy uwierzysz że hala widowiskowa w naszym mieście posiada taki system monitoringu głosu , który nawet podczas koncertu i związanego z tym hałasem, jest w stanie wyłowić z sali nasze rozmowy, a wraz z nimi kluczowe dla alertu wybrane słowa ? Tak jest od paru lat np. na ulicach Londynu. 3 0 ~lukrecja (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 12:29 Uwierzy, uwierzy... Dziecko wie, że dotyczy to również każdej rozmowy telefonicznej... Ps Odwilż idzie, wkrótce Wiosna, róbmy swoje 1 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 12:33 Uwierzę, jak zobaczę. 1 4 (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 12:32 A co jest w tym złego? Zrobiłem pozwolenie, kupiłem broń, chcę innym pomóc w zdobyciu uprawnień. Skoro wszystko jest legalne i zgodnie z prawem to w czym widzisz problem? 2 3 ~niewolnik państwa polskiego (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 14:31 Ja bym chętnie chciał mieć możliwość posiadania broni ale przy obecnych przepisach broń jedynie służyłaby mi jako ozdoba na ścianie lub narzędzie do trenowania. Na strzelnicy chyba tylko się płaci za naboje, więc tym bardziej nie ma sensu starać się o broń przy dzisiejszym sys. prawnym. Nawet złodzieja patelnią nie mogę uderzyć gdy wejdzie mi do domu. 1 1 (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 14:52 "Nawet złodzieja patelnią nie mogę uderzyć gdy wejdzie mi do domu." Mylisz się. KAŻDEMU, kto zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami, jak tylko ktoś wyraża taki ZAMIAR - nawet nie musi być w zasięgu ramienia - zgodnie z polskim prawem możesz strzelić prosto w łeb i zabić bez ponoszenia żadnych konsekwencji. Dobrze tylko by było mieć w takim wypadku świadka, że gość faktycznie REALNIE Ci zagrażał. I pamiętaj - lepiej strzelać prosto w ryj - martwi bezczelnie nie kłamią na sali sądowej, a ewidentnie widać że wylot kuli jest z tyłu czaszki. 1 7 ~anonim (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 23:18 "KAŻDEMU, kto zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami, jak tylko ktoś wyraża taki ZAMIAR - nawet nie musi być w zasięgu ramienia - zgodnie z polskim prawem możesz strzelić prosto w łeb i zabić bez ponoszenia żadnych konsekwencji. " Skoro już piszesz takie nonsensy to przytocz przepisy polskiego prawa, które pozwalają zastrzelić z zimną krwią kogoś kto " zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami, jak tylko ktoś wyraża taki ZAMIAR - nawet nie musi być w zasięgu ramienia" 3 0 (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 23:30 "przytocz przepisy polskiego prawa, które pozwalają zastrzelić z zimną krwią kogoś kto " zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami" Nie ma najmniejszego problemu - nigdy nie piszę czegoś, czego nie jestem w stanie udowodnić. Dosłownie odnosi się do tego w co nie wierzysz punkt drugi. Punkt trzeci natomiast UNIEWINNIA KAŻDEGO kto bronił się bojąc się o własne zdrowie i był zdenerwowany. Artykuł 25 kodeksu karnego: § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny ZAMACH na JAKIEKOLWIEK dobro chronione prawem. § 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd MOŻE zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. § 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Wystarczy, że jakiś pajac idzie w Twoim kierunku i mówi, że Cię uderzy - możesz strzelić mu legalnie prosto w pysk cały magazynek. Cały mag. lepiej -> nie będziesz musiał udowadniać, że się bałeś i byłeś wzburzony :) 1 4 ~Cross (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 09:52 Znam ten artykuł. Ważna w tym przypadku jest kwestia jego interpretacji. Szczerze wątpię w to że gdybyś zachował się tek jak opisałeś "Wystarczy, że jakiś pajac idzie w Twoim kierunku i mówi, że Cię uderzy - możesz strzelić mu legalnie prosto w pysk cały magazynek. Cały mag. lepiej -> nie będziesz musiał udowadniać, że się bałeś i byłeś wzburzony :)" uszłoby Ci to bezkarnie. Zostałbyś co najmniej skazany za przekroczenie granic obrony koniecznej. Jako że rozsądny z Ciebie facet sam o tym dobrze wiesz a pisząc te bzdury tylko bijesz pianę. 2 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 10:14 @Cross: Wszystko rozbija się o uznaniowość sądu. Jeśli ledwie trzymający się na nogach menel idzie ku Tobie z pustą flaszką w ręku bełkocząc "zaj..bię cię" (czyli spełnia "kryterium Aradasha" raczej żaden sąd nie przyklepie jego odstrzału. Co innego, kiedy biegnie ku Tobie gościu z zakrwawioną siekierą i obłędem w oczach ;) Nawet jeśli nie grozi werbalnie. Wówczas rzeczywiście bezpieczniej go odstrzelić w łeb + kilka strzałów w powietrze (ale to już potem) a zeznać, że mimo strzałów ostrzegawczych facet szarżował. Celowało się w nogi, ale wiadomo, kto kule nosi ;D 2 4 ~sa∂yl (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 10:25 A tak btw anegdotka z wojska: Na szkoleniu ze służby wartowniczej trepy pozaregulaminowo dawały "dobrą radę": W razie dostrzeżenia intruza można było wybrać jeden z dwóch wariantów postępowania: 1. Zatrzymać intruza regulaminowo (komendy, strzały ostrzegawcze itd..) Ale jeśli nie posłuchał, kolejnym etapem był strzał do niego. I dobra rada brzmiała: "jak już strzelasz, to zabij. Nie zezna, że nie podjąłeś wcześniej wszystkich przewidzianych regulaminem działań". 2. Odwrócić się na pięcie i udać, że nic się nie widzi. W związku z tym, kiedy "młodzi" mieli swoje pierwsze warty, nikt w nocy na lewiznę przez płot nie chodził. Nikt nie chciał sprawdzać, jak taki wypłosz się zachowa i który wariant wybierze :D 2 4 ~Cross (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 12:01 Z tym się zgodzę. Natomiast Aradash napisał: "KAŻDEMU, kto zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami, jak tylko ktoś wyraża taki ZAMIAR - nawet nie musi być w zasięgu ramienia - zgodnie z polskim prawem możesz strzelić prosto w łeb i zabić bez ponoszenia żadnych konsekwencji." Przecież to śmieszne. Istnieje coś takiego jak współmierność środków ataku ze środkami obrony. Opisana sytuacje to od razu widoczne przekroczenie obrony koniecznej. A uznaniowość sądu może mieć wpływ na to że zarzuty będą poważniejsze. Co bym tu nie napisał Aradash tradycyjnie będzie się upierał że ma rację. 0 0 ~Def (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 14:55 > Istnieje coś takiego jak współmierność środków ataku ze środkami obrony. Nie istnieje coś takiego jak współmierność środków ataku i środków obrony. Jeżeli ktoś cię atakuje pięściami to nie oznacza, że nie możesz użyć noża. Nie oznacza też, że jak ktoś wyskakuje z baseballem to nie możesz użyć broni palnej. Istnieje coś takiego jak przekroczenie granic obrony koniecznej i nie dotyczy to środków obrony, a takich zdarzeń jak np. wbicie noża w plecy napastnika, który przestał atakować (np. wyrwał torebkę i zaczął uciekać). W tym momencie granice przekroczysz. 2 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 15:55 > Nie istnieje coś takiego jak współmierność środków ataku i środków obrony. Istnieje. Jeśli babcia w autobusie zacznie Cię naparzać parasolką, nie możesz wyciągnąć noża, bo akurat nie masz parasolki pod ręką. Mimo, że wytrenowana osoba nie tylko parasolką ale i ołówkiem jest w stanie zabić. Wszystko rozbija się o uznaniowość sądu. Jeśli ten stwierdzi, że mogłeś czuć się zagrożony na życiu lub zdrowiu, niewspółmierność użytych środków znaczenia mieć nie będzie. 1 3 (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 16:21 @Cross masz rację, źle napisałem. Uznałem, że każdy - a jak widać tylko Sadyl - domyśli się, że chodzi o sytuacje REALNEGO zagrożenia dobra chronionego prawnie - tak jak stoi w kodeksie - a nie babci z parasolką czy menela. Przekroczenie granic obrony koniecznej jest wtedy, jak strzelisz mu cały mag. w ryj jak będzie 10-15m od Ciebie :D Jest też wtedy, jeśli wyjmiesz pistolet, typ zacznie uciekać, a Ty strzelisz mu w tył łba. Jest też wtedy, jeśli typ sprzeda Ci strzał w łeb, wyjmiesz pistolet, a on zacznie uciekać i wtedy go zastrzelisz. Wszystko zależy od czasu (czyli okoliczności) w jakich się broniłeś. Jeśli wyjmiesz broń a gość nie przestanie Cię naparzać, albo się zbliżać... ...będzie ~2 metry od Ciebie to strzelasz w mordę - legalnie - kropka. Czyli: Jeśli zaprzestanie próby "zamachu" to już strzelać nie możesz. Jeśli nie przestanie - walisz w łeb... Nie ma natomiast znaczenia, czy gość jest nago, a Ty masz bazookę czy akurat kałacha pod ręką... Nie ma czegoś takiego jak 'współmierność środków' lol... Zgodnie z przepisami MASZ PRAWO bronić KAŻDE dobro chronione prawem (np. swój dom) - bronić SKUTECZNIE! Fakt, jak masz na ulicy załadowanego gotowego do strzału kałacha, to dostaniesz karę przewidzianą w kodeksie za to WYKROCZENIE ;) Za noszenie załadowanej broni - to wszystko... Nie, za odstrzelenie komuś całej głowy. Jak np. policja chce wejść Ci do chaty bez nakazu i próbują wyważyć drzwi - strzelasz z shotguna w ryj - bo inaczej w sądzie powiedzą, że "gonili dilera który wbiegł do Ciebie do domu" ;DDD Filmów nie oglądasz? Martwi nie kłamią.... 1 3 ~Cross (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 22:57 "Filmów nie oglądasz?" Nie. Szkoda mi na to czasu. Biorąc pod uwagę to co piszesz o strzelaniu przez zamknięte drzwi, Ty oglądasz chyba w nadmiarze. "@Cross masz rację, źle napisałem. Uznałem, że każdy - a jak widać tylko Sadyl - domyśli się, że chodzi o sytuacje REALNEGO zagrożenia dobra chronionego prawnie..." Przekaz tego co napisałeś był tak jasny, jednoznaczny i stanowczy że nie było w nim miejsca na interpretację. Szkoda tylko że nie był prawdziwy. 0 0 (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 23:10 Jest prawdziwy... Ale w praktyce babcia nikogo raczej nie przeraża i nie czujesz się przez nią zagrożony. Jeśli się boisz że Twojemu zdrowiu zagraża babcia z parasolką, menel czy dziecko - to sobie strzelaj... Do menela akurat bym strzelał bez wahania... w d*pie mam że gość ledwo stoi... nie wiem co ma w ręku... a może udaje? To TWOJA ocena i decyzja o tym czy czujesz się zagrożony czy nie - sąd nie ma nic do tego. Oczywiście te przypadki są absurdalne - a tego się uczepiłeś. Tak to jest, jak się nie ma nic ważnego/interesującego do powiedzenia. Czepia się słówek i nierealnych skrajności... Brawo. 0 3 ~Def (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 15:00 "przy obecnych przepisach broń jedynie służyłaby mi jako ozdoba na ścianie " - nie masz racji. Pierwszą rzeczą jaką trzeba sobie uświadomić to fakt, że nie ma tylko jednego pozwolenia na broń. Jest kilka kategorii różniących się w pewnym stopniu. Aktualnie możesz zdobyć pozwolenie do celów obrony osobistej, sportowe, kolekcjonerskie, myśliwskie, szkoleniowe, pamiątkowe. Najłatwiej jest zdobyć pozwolenie sportowe i kolekcjonerskie, bo najzwyczajniej gdańska policja nie ma prawa ci odmówić jego wydania jeżeli jesteś niekarany, zdrowy psychicznie i jeżeli spełniasz kilka wymagań wynikających z ustawy. Bronić się możesz nie tylko pozwoleniem do obrony osobistej. Warto zaznaczyć, że od października 2014 wolno nosić w miejscach publicznych nabitą broń sportową, a bronić się na podstawie ustawy o obronie koniecznej. W polskich warunkach jako broń sportową można zarejestrować w praktyce dowolną broń palną w kalibrze do 12mm, czyli np. pistolet glock czy kałasznikowa. Amunicję kupujesz do oporu w jednym z kilku trójmiejskich sklepów z bronią i trzymasz u siebie w domu. Także nie jest tak źle. Jeżeli interesuje cię temat to rób pozwolenie sportowe lub kolekcjonerskie i do zobaczenia na strzelnicy :) 2 0 ~niewolnik państwa polskiego (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 14:33 "nabitą broń" tzn. z zapełnionym magazynkiem czy z zapełnionym magazynkiem i nabojem w komorze? "a bronić się na podstawie ustawy o obronie koniecznej" jak są rożne kategorie pozwolenia "do obrony osobistej" i "do celów sportowych" to raczej mając pozwolenie na broń sportową nie mogę używać jej do obrony osobistej, jestem wręcz przekonany, że jakbym podziurawił "zamachowca" to sąd skazałby mnie, za bezprawne użycie broni Prawo prawem a potem takie kruczki i interpretacje urzędasów są jakie są 1 0 ~Def (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 14:48 Pełnym magazynkiem, magazynkiem wpiętym do broni, z wprowadzonym nabojem do komory. >sąd skazałby mnie, za bezprawne użycie broni No właśnie nie. Swego czasu doszukałem się orzeczenia z obrony myśliwską śrutówką, jeden zabity napastnik, kilku ranionych, ostatecznie sąd nie dopatrzył się przekroczenia obrony koniecznej. Cel posiadania broni nie ma nic wspólnego z możliwością wykorzystania jej w obronie! To jest fakt, który trzeba ludziom uświadamiać. Więc skoro policja robi problemy z bronią do obrony osobistej to osobiście nie widzę nic niepoprawnego w wykorzystywaniu do obrony osobistej broni sportowej. 3 0 ~anonim (5 lat temu) 7 lutego 2017 o 14:52 Może będą osoby zainteresowane zrobieniem pozwolenia - stowarzyszenie "Klub Strzelających Inaczej" zrobiło właśnie konkurs, w którym można wygrać prawdziwą broń palną (karabinek i pistolet). Wciągnięcie 10 znajomych zwalnia ze składek członkowskich na rok, a do tego co miesiąc najlepsza kobitka w klubowych zawodach wygrywa bon do salonu urody :) Do tego mają zniżki: - zniżka na zakupy w PROGRES - zniżka na zakupy w DH Arel - znizka 10% na zakupy w Kolba - zniżka na kabury w Piekarnia Kydex - zniżka 10% na zakupy w GunZone - wejście na strzelnicę DSTeam Strzelnica za 30 zł dla osób z własną bronią - wejście na strzelnicę Strzelnica FHU Czapla za 25 zł dla osób z własną bronią - zniżka na barze w Café Pub Bruderschaft (różne wartości zniżki w zależności od zamówienia) - zniżka 10% w pizzerii Brooklyn Pizza - zniżka 10% na szkolenia w Designed To Fight - zniżka 5% na wizyty w Salon Kosmetyczno Fryzjerski Le Sourire Gdynia-Obłuże ul. Bosmańska 118 - zniżka 10% na kursy na /skopiowane z ich facebooka w Trójmieście zaczyna się strzelanie rozkręcać. I bardzo dobrze :D 1 0 ~anonim (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 11:50 Zamiast tłuc w klawiaturę i wypisywać kilometry dywagacji, czy nie lepiej byłoby przeczytać kompetentny artykuł Łukasza Warzechy " Polska rozbrojona" w 6 numerze "Do Rzeczy"? Po co to dublowanie rozważań, które ktoś już przeprowadził ? Strata czasu. 0 0 ~anonim (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:00 Nie wszyscy czytają Do Rzeczy. Jest pewna niemała grupa ludzi, którzy chcieliby posiadać w domach broń palną, a nie do końca orientują jak to zrobić. Wciąż pokutuje wiele legend, że jest trudno, że się nie da, że trzeba mieć wujka ministra... bzdura. Procedura zajmuje 5-6 miesięcy czasu, 1500zł rozłożone na ten okres czasu i gwarancja dostania pozwolenia na broń, o ile jest się pełnoletnim, niekaranym i zdrowym psychicznie. Ale trzeba o tym wspominać jak najczęściej, trzeba wyciągać znajomych na strzelnicę, dawać broń do ręki, stworzyć im możliwość poznania wcześniej nieznanego. 1 0 ~właściciel AKMŁ (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 12:37 Czytam co niektóre komentarze i chyba czuję, że dostaję raka :( 1 0 ~Misiek (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:11 Mam małe pytanie odnośnie tematu :) Mianowicie chodzi mi o "zdrowie psychiczne". Kiedyś leczyłem u psychiatry depresję związaną głównie z pracą, aktualnie nie mam żadnych problemów i cieszę się zdrowiem fizycznym i psychicznym. Czy fakt leczenia depresji jakoś negatywnie wpłynąłby, jeżeli chciałbym starać się o pozwolenie? Z góry dziękuję za odpowiedź :) 0 0 ~jaq (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:15 Człowieku, nie przyznawaj się do takich rzeczy w internecie ! Ale już za późno, poszło. 0 0 ~Misiek (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:31 Niby dlaczego nie? 0 0 (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 15:54 Nie, depresja na 100% nie ma znaczenia. Chodzi o zaburzenia typu socjopatia - a takich osób jest może więc praktycznie każdy może mieć broń. 1 2 (5 lat temu) 14 lutego 2017 o 13:50 Proszę bardzo. Facet śmiertelnie postrzelił się na strzelnicy (w głowę :D). Na trójmieście od razu artykuł! Dziesiątki tysięcy ludzi chodzi na strzelnicę, a taki artykuł widzę pierwszy raz odkąd pamiętam... 15 lat? TAK bardzo niebezpieczna jest broń. 5 1 ~anonim (5 lat temu) 14 lutego 2017 o 15:11 Nie poradzisz - chciałem kiedyś napisać dla Trójmiasta artykuł o strzelectwie. Zero odpowiedzi. Informuję o lokalnych inicjatywach związanych z bronią palną - zero reakcji. Zdarzył się samobójca - jest notka w kilka godzin! 4 0 ~anonim (5 lat temu) 15 lutego 2017 o 08:26 Tak to już jest, że media żerują na "sensacjach" i tragediach. To tacy padlinożercy jak hieny, czy sępy. 0 0 ~łowca absurdów (5 lat temu) 15 lutego 2017 o 11:16 Ciepło, ciepło, anonimie. Poczytaj notkę o medialnym wampiryzmie. To jest kwestia ustrojowa, konstytucyjna. 0 1 ~łowca aborygenów (5 lat temu) 15 lutego 2017 o 11:37 Ty PiSowy lemingu siedź cicho ze swoimi teoriami spiskowymi. Prawda jest taka, że media trąbią o tym, co się najlepiej "sprzedaje". O tym, co przyciągnie ludzi przed ekran tv/komputera. To kwestia emocji. Jakie emocje wzbudza news "Dziś na strzelnicy X pojawiło się 100 gości"? Nie wywołuje żadnych. Tragedie wywołują różne emocje, a te przyciągają przed tv, czy PC i dochód z reklam jest większy. 0 1 ~Darek (5 lat temu) 20 lutego 2017 o 09:04 Bo od lat, ani za poprzedniej ekipy ani teraz nie bada się źródła takich przypadków, ludzkich tragedii, dramatów, problemów, nawet gdy się nawarstwią. Nie mają na to pomysłu, gdy się to zbierze i efekt eksplozji emocji jest, wtedy tylko sensacja i "łowcy zwłok" się znajdą... 2 0 (5 lat temu) 3 marca 2017 o 16:54 Przypadkiem natrafiłem na ciekawy artykuł i zrobiłem taki malutki research. Potwierdza to wszystko co pisałem wyżej. Odnośnie obrony koniecznej: 1. Wyrok SN z r., IV KRN 153/73, OSNKW Nr 1/1994, poz. 5. 2. Wyrok SN z r., IV KR 337/71, OSNKW Nr 5/1972, poz. 83. 3. Wyrok SA w Krakowie z r., II Aka 34/96, Nr 1/1997, 4. Wyrok SN z dnia 9 kwietnia 2002 r., V KKN 266/00 5. Wyrok SN z r., II KR 266/79, OSNKW Nr 6/1979,poz. 66. 6. Wyrok SN z r., V KKN 507/99, 7. Wyrok SN z V KK 238/05, 8. Wyrok SN z r., VI KRN 34/74, OSNKW Nr 11/1974, poz. 198. 9. Wyrok SN z r., V KRN 168/80, OSNPG Nr 6/1981,poz. 60. 10. Wyrok SN z r., III KR 21/76, OSNKW Nr 7-8/1976, poz. 89. 11. Wyrok SN z r., II KR 109/72, OSNKW Nr 2-3/1973, poz. 29. 12. Wyrok SA w Białymstoku z r., II Akr 190/94, OSA Nr 6/1995, poz. 30. 13. Wyrok SN z r., II KR 289/84, OSNKW Nr 7-8/1985, poz. 58. 14. Wyrok SN z r., II KR 257/79, OSNPG Nr 2/1980, poz. 12 2 1 ~sa∂yl (5 lat temu) 6 marca 2017 o 19:17 1 1 W obecnych czasach społeczeństwo nie odczuwa tak dużej potrzeby posiadania broni palnej, jak miało to miejsce jeszcze przed kilkoma dekadami. Mimo to w dalszym ciągu całe grono osób zwraca swoją uwagę w stronę pozwolenia na broń, mając przy tym całkowicie odmienną motywację. Nie czekaj więc i już teraz dowiedz się, jakie rodzaje pozwolenia występują w Polsce oraz co trzeba zrobić, żeby je uzyskać. Posiadanie broni palnej – podstawowe informacje. Rodzaje pozwolenia na broń. Warunki prawne posiadania broni. Otrzymane pozwolenie – co dalej? Broń palna od momentu powstania nieustannie towarzyszy ludzkości, stając się podstawowym narzędziem do obrony. I choć w obecnych czasach nie widujemy jej codziennie, nie licząc specjalistycznych zawodów jak policjant czy żołnierz, w dalszym ciągu bardzo wiele osób wyraża swoje zainteresowanie tą tematyką. Co istotne, praktycznie każdy może starać się o pozwolenie na broń, i to z całkiem różnych powodów… Posiadanie broni palnej – podstawowe informacje W pierwszej kolejności warto dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest pozwolenie na broń oraz co dokładnie obejmuje. Otóż dotyczy ono nie tylko standardowej broni palnej, ale i broni pneumatycznej (przekraczającej moc 17J), paralizatorów, miotaczy gazu, a nawet kusz. Wliczane są w nią także bronie myśliwskie oraz sportowe. Co jednak ciekawe, łuki – zarówno sportowe, jak i myśliwskie – oraz broń czarnoprochowa (wykorzystywana np. do celów kolekcjonerskich) nie należą do tej grupy i możemy posiadać je bez zezwolenia i rejestracji. Co więcej, każda broń palna musi być odpowiednio, bezpiecznie przechowywana. Rodzaje pozwolenia na broń O pozwolenie na broń palną możemy starać się w różnych przypadkach, mając przy tym ważną przyczynę posiadania broni. Wydanie pozwolenia między innymi może dotyczyć ochrony osobistej bądź mienia, łowiectwa, uprawianego sportu (strzelectwo), szkoleń, kolekcjonerstwa, jak i szeroko pojętych celów rekonstrukcji historycznych. Co jednak istotne, każdy rodzaj pozwolenia różni się między sobą zarówno formalnościami, a także opłatami, np. za członkostwo w klubie strzeleckim bądź stowarzyszeniu kolekcjonerskim. Warunki prawne posiadania broni Aby otrzymać broń palną, musimy spełnić określone warunki. Do podstawowych z nich należą: ukończenie 21. roku życia, jak i posiadanie stałego miejsca zamieszkania oraz pełnej czynności prawnej. Co więcej, niezbędne jest zgłoszenie się do Komendanta najbliższego nam Komisariatu Policji, od którego uzyskamy pisemną opinię dotyczą pozwolenia na broń oraz oświadczenie o niekaralności. Ponadto musimy posiadać badania lekarskie potwierdzające nasza zdolność fizyczną oraz psychiczną do kontaktu z bronią. Kolejnymi warunkami są: posiadanie patentu strzeleckiego, jak i członkostwo w klubie bądź stowarzyszeniu (strzeleckim, łowieckim lub kolekcjonerskim – w zależności od przypadku). Otrzymane pozwolenie – co dalej? Jeśli spełniliśmy wszystkie powyższe warunki, a nasze przesłonki do posiadania boni są klarowne, zostanie nam wydany odpowiedni dokument. Pamiętajmy jednak, iż nie jest to koniec obowiązków na nas spoczywających – bynajmniej. Otóż konieczne jest każdorazowe udokumentowane nabycie broni oraz jej sprzedaż, przy czym rejestracja musi się odbyć maksymalnie w ciągu 5 dni od transakcji. Co więcej, takie działanie należy zgłosić na policji, w tym jeśli doszło do zagubienia broni. Również, gdy zmienimy miejsce zamieszkania, musimy poinformować o tym Policję nie później jak w ciągu 14 dni. Materiał zewnętrzny Posiadanie i korzystanie z broni palnej jest kwestią różnorodną pod względem geograficznym i kulturowym. W dawnych czasach, zwłaszcza na terenie Stanów Zjednoczonych noszenie przy sobie pistoletu czy rewolweru było na... W ostatnich 45 latach więcej Amerykanów zginęło od broni palnej niż podczas wszystkich Jednak obywatele USA chętnie korzystają z prawa do posiadania broni, które gwarantuje im II poprawka do... Podobnie jak w przypadku pozwolenia na broń sportową, ubieganie się o broń do celów łowieckich regulowane jest przepisami zawartymi w ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i... Na dzień 31 grudnia 2015 roku 3139 osobom w Polsce wydano pozwolenie na broń w celach kolekcjonerskich, a do tego czasu kolekcjonerzy zarejestrowali łącznie 13349 sztuk broni. Osoby posiadające pozwolenie... 16805 osobom wydano pozwolenie na broń do celów sportowych w Polsce do końca 2015 roku. Tylko w poprzednim roku 2824 osób otrzymało takie zezwolenie. Posiadacze pozwolenia na broń sportową mają... Co ożywia dyskusję o dostępie do broni w Polsce? To pytanie zawsze pojawia się w naszym kraju w czasie wyborów parlamentarnych lub nawet kiedy poza granicami Polski dojdzie do tragicznego... Z roku na rok rośnie zainteresowanie posiadaniem legalnej broni, zarówno w Polsce, jak i w innych europejskich krajach. Zamachy terrorystyczne i inne niepokojące incydenty budzą wśród ludzi potrzebę zapewnienia sobie... Prawo do użycia broni palnej w samoobronie nie powinno być rozumiane jako wyjątkowy przywilej, ponieważ użycie broni w takiej sytuacji w sposób niezgodny z prawem może mieć poważne konsekwencje. Do... W Polsce podstawową kwestią podczas ubiegania się o pozwolenie na broń palną jest wiek wnioskodawcy. Prawo dopuszcza możliwość posiadania broni osobom, które ukończyły 21 lat. Ubiegający musi nie stanowić zagrożenia... Dziś mamy dla Państwa naprawdę gorący news – albo gorący kartofel, zależy jak spojrzeć. Dotarliśmy do policyjnych statystyk dotyczących broni palnej na rok 2016. Na oficjalnej stronie Komendy Głównej Policji jeszcze ich nie ma, zapewne pojawią się wkrótce. Czyli jak będziecie czytać ten numer, statystyki powinny już być opublikowane – chyba, żeby nie były… Ich stopień przygotowania jest tak lichy i obarczony tyloma błędami, że być może policyjne władze nie publikują tego, żeby się nie ośmieszać. Zestawienia się nie sumują, a tak w ogóle nie dotyczą pozwoleń na broń, tylko „pozowleń” (oj tam, oj tam, komuś się palec omsknął…). To co przygotowali policjanci nie nadaje się do oglądania ani porównywania, stąd też przygotowaliśmy na bazie danych policyjnych nasze własne tabelki. Proszę bardzo, oto one: Tabela 1: Liczba osób posiadających pozwolenie na broń stan na: Tabela 2: Liczba osób, którym wydano/odebrano pozwolenie na broń stan na: W powyższej tabeli nie uwzględniono osób, którym organ wydał decyzję na podstawie art. 155 kpa zmieniającą decyzję w części dotyczącej liczby egzemplarzy broni ani osób, które otrzymały pozwolenie na broń w tym samym celu, wydane po 2011 r. na podstawie art. 10 ustawy o broni i amunicji. Innymi słowy te zestawienia nie obejmują tzw. rozszerzania pozwolenia. Zdecydowanie najciekawsza osobliwość to ta, że jakieś dziwne czary-mary dzieją się z pozwoleniami na broń do celów sportowych – wzrost liczby pozwoleń w roku 2016 w porównaniu z rokiem 2015 wyniósł 5071 nowych decyzji administracyjnych, tymczasem w roku 2016 wydano… zaledwie 4835 takich decyzji. Czyli na zasadzie Deus ex machina przybyło nam jeszcze 236 nowych pozwoleń, i to przy założeniu – zupełnie nieprawdopodobnym, bo musiałoby ono znaczyć, że w roku 2016 nie umarł żaden z posiadaczy pozwolenia na broń sportową – że nie cofnięto w tym roku żadnego pozwolenia. Czyli co, cofnięto cofnięcia z ubiegłego roku? E… Identyczna historia dotyka pozwoleń na broń wydanych w celach kolekcjonerskich, choć tu skala różnicy jest mniejsza – 28 sztuk przybyłych z Shangri-La – bo i mniejsza jest ogólna liczba tego typu pozwoleń. I to byłoby tyle w kontekście wiarygodności policyjnych statystyk. Czego to Unia od nas wymaga? Elektronicznego systemu śledzenia historii broni? No to niech sobie wymaga, u nas w dalszym ciągu „komputer” to jest takie urządzenie co ma kartonik z dziurkami i kabelek, i jak się prawidłowo wetknie ten kabelek, to się zaświeci żaróweczka. I proszę: stolicą Francji jest Paryż. Oklaski. Dobrze, rzecz dotyczy w sumie 264 pozwoleń na broń, co stanowi 0,13% wszystkich wydanych pozwoleń na broń palną w skali całego kraju. Błąd znikomy, można powiedzieć: dopuszczalny. Ale taki błąd podważa wiarygodność całej statystyki. Nieoficjalnie wiadomo, że statystyki wcześniej publikowane (tzn. przed 2014 rokiem) nijak miały się do wartości rzeczywistych, których po prostu nikt nie znał. Metoda archiwizowania informacji o broni oraz jej posiadaczach w słynnych wiązanych tasiemką teczkach z szarej tektury miała ten walor, że nikt, kto nie wykonałby tytanicznej pracy przekopania stert teczek zebranych z 17 komend wydających pozwolenia na broń, nie wiedział tak naprawdę, co się w nich znajduje. Jak robiono więc statystyki? Na oko, albo spod dużego palca. Żeby tylko dobrze wyglądało. Od kilku lat dane te są wprowadzane do systemu o nazwie „Broń”, mocno ułomnego, ale zawsze to ogromny krok do przodu. No i wreszcie statystyki mają szansę być prawdziwsze. Ze statystyk zniknęła broń gazowa – taki wniosek można byłoby odnieść pobieżnie analizując dane udostępnione przez Policję. Tymczasem jeszcze w roku 2013 było jej… ponad 151 tys. sztuk, przypisanej do 149 781 pozwoleń na broń. I to są w głównej mierze te odbierane pozwolenia na broń do ochrony osobistej – przeważnie formalnym pretekstem jest niedostarczenie badań lekarskich przez posiadacza pozwolenia. Co prawda pierwszy pięcioletni okres od wejścia w życie przepisów nakładających taki obowiązek upłynął już dawno, ale jak wspomniałem bałagan panujący w policyjnych wydziałach zajmujących się bronią jest koncertowy, więc jeszcze dużo tej broni pozostało po ludziach – z punktu widzenia Policji pozostało do odebrania. Powody tak wielkiej nienawiści (bo to już nie jest zwykła niechęć) do broni gazowej, relatywnie bezpiecznej i niegroźnej, nie wystrzeliwującej pocisków i będącej w swej przeważającej liczbie własnością starszych ludzi, którzy i tak w końcu prędzej czy później zejdą z tego świata – więc mogliby pożyć w poczuciu względnego bezpieczeństwa – są dla mnie zupełnie niepojęte. Ale są faktem. Policja masę energii, sił i środków trwoni na walkę z gazówkami i ich właścicielami, zamiast zająć się czymkolwiek pożyteczniejszym. Ile dziś jest jeszcze tych „gazowych” pozwoleń, zakłócających statystyki prawdziwej broni palnej? Nie wiadomo dokładnie, bo dane nie są publikowane. Można założyć, przeliczając i porównując statystyki z lat sprzed 2013 roku (gdy pozycja „broń gazowa” była w nich ujęta) i obecne, że jest to liczba około 24 tys. pozwoleń, i ok. 25 tys. sztuk gazowych pistoletów i rewolwerów – które trzeba oczywiście odjąć od liczby pozwoleń i sztuk broni prawdziwej. Jeśli chcemy rzetelnie porównać polską broniową rzeczywistość z tą z pozostałych krajów Europy. Gdy z polskich statystyk odejmiemy wspomniane wcześniej gazówki, pozostanie nam liczba ok. 175 tys. pozwoleń na broń palną i ok. 400 tys. sztuk (w policyjnej nowomowie: „jednostek”) broni. To daje w przeliczeniu i przy założeniu, że Polska liczy 38 mln obywateli wartości odpowiednio około 0,45 pozwolenia oraz 1 (JEDNĄ) sztukę broni na 100 mieszkańców. Jak to skomentować? Tego się nie da skomentować. Następny po nas kraj europejski – Włochy – mają czterokrotnie więcej pozwoleń i dziesięciokrotnie więcej broni, a i to tylko i wyłącznie dlatego, że południe Włoch jest objęte przepisami antymafijnymi i jest tam bardzo ograniczony dostęp do broni. Czesi, Słowacy, Niemcy – nasi unijni sąsiedzi mają prawie rząd wielkości większe nasycenie bronią (ok. czterech pozwoleń i kilkunastu sztuk broni na stu). A i tak jest postęp – po raz pierwszy od wielu, wielu lat liczba pozwoleń odebranych jest wyraźnie mniejsza, niż liczba pozwoleń wydanych, nowych. Wzrosła też, choć na razie w homeopatycznym wymiarze, łączna liczba pozwoleń, a liczba sztuk zarejestrowanej broni wzrosła prawie o 9%! No, prawie… Tu trzeba zaznaczyć jedną bardzo ważną cechę prezentowanych danych statystycznych – one są fałszywe niejako z definicji, co wynika z polskiego systemu wydawania pozwoleń na broń, i dopóki Policja nie wdroży systemu informatycznego z prawdziwego zdarzenia, nic się nie zmieni. I co ważne, w tym akurat kontekście nie jest to zależne od policjantów. Chodzi o to, że wiele osób w naszym kraju – a w odniesieniu do pewnych rodzajów pozwoleń być może nawet większość ich posiadaczy – ma po kilka pozwoleń, do różnych „celów”. I takie osoby będą odnotowane w tych zestawieniach po kilka razy, zawyżając znacząco statystykę. Bo tak naprawdę druga kolumna to nie jest „liczba posiadaczy pozwoleń na broń wydanych w danym celu”, tylko „liczba takich pozwoleń”. Czyli w rzeczywistości Polacy są jeszcze bardziej rozbrojeni… Najnowsze zestawienie, dotyczące ubiegłego roku, podaje wartości liczby sztuk broni, na którą opiewają wydane w roku 2016 pozwolenia (wcześniej takich informacji nie podawano). Lektura poniższej tabeli jest bardzo interesująca i pouczająca, a przede wszystkim stanowi zapowiedź początków kształtowania się w Polsce prawdziwego rynku broni palnej. Tabela 3: Liczba sztuk broni, na jaką wydano pozwolenia na broń w 2016 r. Wynikają z tych danych ciekawe wnioski. Przede wszystkim taki, że gdy osoby, które dostąpiły zaszczytu otrzymania pozwolenia kupią przysługującą im broń, jej łączna liczba w kraju w rękach prywatnych skokowo wzrośnie o 25%! Czyli o jedną czwartą obecnego stanu posiadania. A to już jest bardzo dobra wiadomość. Czyżby także w pozwoleniach na broń pojawiła się „dobra zmiana”? Co prawda wchodząca tylnymi drzwiami, przebrana za pawiana i z wazonem na głowie, ale zawsze… To byłoby niesamowite, o ile jest prawdziwe. Po drugie, zdecydowanie zmienia się struktura posiadanej broni, i to w kierunku europejskiej normalności. Objawia się to spadkiem udziału broni myśliwskiej w rynku – w 2016 roku taka broń stanowiła tylko 26% łącznej liczby sztuk broni, które będą zakupione w niedalekiej przyszłości. Reszta to przede wszystkim szeroko rozumiana broń sportowa i kolekcjonerska, ze śladowym i w zasadzie pomijalnym udziałem innych jej rodzajów. To zjawisko już widać w sklepach z bronią: te ze „starego rozdania”, wcześniej nastawione przede wszystkim na myśliwych, jeśli chcą przetrwać – muszą przestawić profil oferty, albo co najmniej go uzupełnić. Rola nowych, prężnych firm będzie rosła. Będzie także rosła rola pełnego magazynu – rynek wymusi zmianę zachowań sklepów, broń sprzeda ten, kto ją będzie miał dostępną od ręki, na półce, a nie dopiero zamawiał pod klienta, który wyboru ma dokonać na podstawie katalogu. Takie zwyczaje ostaną się tylko w świecie prawdziwych rarytasów kolekcjonerskich, kupowanych na aukcjach antyków, oraz przy naprawdę luksusowej broni myśliwskiej – bo tak się ją kupuje wszędzie na świecie. A to, co dotychczas robiło w Polsce za broń luksusową, zostanie brutalnie i skutecznie sprowadzone na właściwe miejsce, czyli średniej półki, którą tak naprawdę zawsze było – przecież kiedyś nowy Golf to także był już pojazd luksusowy… Wolny rynek czyni cuda. Teraz tylko trzymajmy kciuki, żeby nic nie odwróciło nam tego trendu – i odwiedzajmy swoich posłów w okręgach, tłumacząc im o co w tym unormalnieniu dostępu do broni chodzi, i ile może na tym zyskać także polska gospodarka. Radomska Fabryka Broni też już zauważyła ten trend, być może w jej ślady pójdą inne państwowe fabryki zbrojeniowe. Może powstaną nowe, prywatne… W 2016 roku przybyło nam prawie 14 tys. nowych posiadaczy broni, a przestępczość (znów) spadła. Przybyło nam także (potencjalnie) ponad 100 tys. nowych sztuk broni palnej. I co? Ano nic, spokój panie dzieju. Dziwne? Nie, normalne. Broń sportowa to po prostu broń używana do celów sportowych w kategoriach pistolet, karabin i więc aby móc posiadać broń do celów sportowych musimy zapisać się do klubu strzeleckiego posiadającego licencję PZSS, w którym zazwyczaj płacimy wpisowe oraz członkowską składkę. Wysokość składek i wpisowego uzależnione jest od klubu (100-500 zł) Ponadto możemy się jeszcze spotkać z tak zwanym stażem kandydackim, na którym strzelamy pod nadzorem instruktora. Oczywiście staż jest trzech miesiącach od zapisania się do klubu możemy przystąpić do egzaminu na patent strzelecki, który jest potwierdzeniem umiejętności posługiwania się bronią palną, przygotowania do uprawniania przez nas strzelectwa sportowego i uprawnia do:uprawiania strzelectwa w dyscyplinie, w której został wydany (zgodnie z przepisami Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego: pistolet, karabin, strzelba gładkolufowa),ubiegania się o wydanie licencji zawodniczej PZSS,ubiegania się o uzyskanie licencji sędziego strzelectwa sportowego,ubiegania się o wydanie pozwolenia na broń do celów sportowych, na podstawie przepisów Ustawy o broni i amunicji. w dyscyplinie do której został w klubach są przeprowadzane kursy, przygotowujące do egzaminu na patent strzelecki. Uczestnictwo w takim kursie kosztuje w zależności od klubu 300-500 zł. Kurs na patent strzelecki jest dobrą perspektywą dla osób, które nigdy nie miały w ręku broni, natomiast dla tych co niegdyś odbywali obowiązkową służbę wojskową lub pełnili służbę z bronią przy pasie kurs jest zbędny bo wystarczy przeczytać i zapamiętać obowiązujące regulaminy i patent został nam wydany musimy:mieć ukończenie 18 lat,przynależeć do klubu zrzeszonego w PZSS przynajmniej od 3 miesięcy,złożyć wniosku o nadanie patentu strzeleckiego,zdać egzamin na patent strzelecki, który składa się z części teoretycznej i teoretyczna egzaminu jest w formie testu jednokrotnego wyboru (10 pytań) i obejmuje:obowiązującej ustawy o broni i amunicji oraz przepisów wydanych na jej podstawie,zasad bezpieczeństwa przy posługiwaniu się bronią sportową, regulaminów strzeleckich, budowy, zasady działania i danych technicznych broni do celów sportowych znajomości przepisów kodeksu karnego, dotyczących przestępstw związanych z uzyskania pozytywnego wyniku z teoretycznej części egzaminu jest udzielenie co najmniej 9 na 10 odpowiedzi poprawnych z zastrzeżeniem, iż którakolwiek błędna odpowiedź dotycząca ustawy o broni i amunicji oraz zasad bezpieczeństwa automatycznie powoduje niezaliczenie praktyczna odbywa się na strzelnicy i obejmuje:Sprawdzenie przestrzegania regulaminu strzelnicy,Sprawdzenie umiejętności prawidłowego posługiwania się bronią tj. rozkładania i składania broni, ładowania i rozładowywania oraz zabezpieczania i odbezpieczania, a także postępowania w przypadku jej niesprawności).Sprawdzian strzelecki z użyciem losowo wybranego rodzaju przystąpienia do egzaminu wynosi 400 zł, niezależnie od ilości zdawanych dyscyplin(pistolet, karabin, strzelba). Natomiast jeżeli mamy patent na np. pistolet i karabin a chcemy rozszerzyć o strzelbę to i tak musimy przejść cały egzamin na nowo ponosząc koszty za cały egzamin. Warto więc się zastanowić czy nie zrobić patentu na wszystkie trzy dyscypliny za jednym już mamy patent strzelecki występujemy o licencję PZSS, która będzie nas uprawniała do udziału w współzawodnictwie sportowym o charakterze strzeleckim w określonych pamiętać, że licencja wydawana jest na rok kalendarzowy, więc dobrze jest wyrobić ją na początku roku z dwóch powodów, a mianowicie wyrabiając licencję na koniec roku ponosimy koszty podwójnie czyli na koniec roku i na początku, a ponadto możemy nie zdążyć z ilością startów aby ją przedłużyć na kolejny rok, a brak startów równa się brakiem licencji to 75 zł (50 zł za wydanie licencji PZSS i 25 opłaty administracyjnej)Aby utrzymać licencję musimy brać udział w zawodach. Dla dyscypliny wiodącej 4 starty i po 2 w pozostałych dyscyplinach (np 4 starty w dyscyplinie pistolet, 2 karabin i 2 broń gładkolufowa).O licencje do PZSS w naszym imieniu występuje klub strzelecki w którym mamy już jesteśmy szczęsliwymi posiadaczami licencji zawodniczej PZSS występujemy do swojego klubu z prośbą o zaświadczenie o członkostwie w tym etapie warto już postarać się o zaświadczenie lekarza i psychologa. Koszt takiego zaświadczenia wraz z badanami to ok 400 złotych, ale dokument jest ważny tylko 3 miesiące więc jeżeli w tym terminie nie zdążymy złożyć wniosku do WPA (Wydziału Postępowań Administracyjnych w KWP) badania trzeba będzie tym etapie wystarczy złożyć napisany wcześniej wniosek o wydanie pozwolenia na broń sportową, w którym informujemy dlaczego chcemy posiadać broń, jaką ilość jednostek broni wnioskujemy i do czego chcemy ją wykorzystywać. Warto we wniosku poinformować o członkostwie w klubie strzeleckim stowarzyszonym w PZSS, o posiadanych kwalifikacjach (patent, licencja).Jeżeli dokonaliśmy wszystkich formalności, spełniliśmy kryteria i umieściliśmy je w naszym wniosku o pozwolenie na broń to Wydział Postępowań Administracyjnych musi nam je wszystkim otrzymujemy promesę, z którą idziemy do sklepu nabyć drogą kupna broń palną sportową. Oczywiście nie zapomnijmy wcześniej zainstalować sejfu, w którym będziemy trzymali broń.

pozwolenie na broń sportową 2017