polska sprzed milionów lat
08.10.2021 6:54. REKLAMA. Jeżeli powyższa informacja zostanie ostatecznie potwierdzona, będzie to najstarsze DNA, jakie kiedykolwiek znaleziono w zapisach kopalnych. Pomiary wieku szkieletu wskazują, że pochodzą one sprzed 125 milionów lat. To dwa razy dłużej niż minęło od katastrofy, która doprowadziła do ostatecznej zagłady
Na wyżynach południowej Polski możemy natrafić na liczne ślady prehistorycznej przeszłości odciśnięte w skałach wapiennych. Amonity, które zobaczymy na Jurze, to pamiątki po organizmach sprzed setek milionów lat.
Łódzka naukowiec opisuje życie seksualne owadów sprzed milionów lat (wideo bez dźwięku) Uniwersytet Polska. Viki ma 12 lat i wzrost trzylatki. Potrzebuje wsparcia. 23 listopada 2023
Fragmenty DNA sprzed dwóch milionów lat to rekord w badaniach paleontologicznych. Dotychczas najstarszy okaz zawierający fragmentaryczne DNA liczył milion lat i pobrano go z kości syberyjskiego mamuta. Najnowsze znalezisko pochodzi z północnej Grenlandii, bezpośrednio z lodowca, nie zaś z organizmu.
Dziennikarka naukowa i pisarka, przez wiele lat sekretarz redakcji i zastępczyni redaktora naczelnego magazynu „Focus". Wcześniej redaktorka działu naukowego „Dziennika. Polska, Europa, Świat”. Pasjami czyta i pisze, miłośniczka literatury popularnonaukowej i komputerowych gier RPG. Więcej: magdalenasalik.wordpress.com
nonton film go back couple sub indo. Płyty tektoniczne na Ziemi od milionów lat są w ciągłym ruchu. Dzięki specjalnej interaktywnej mapie możemy sprawdzić, gdzie obszar państwa, czy danego współczesnego miasta znajdował się na przestrzeni minionych 20-750 milionów lat! Możemy dosłownie zobaczyć, co było na obszarze wybranego regionu, miasta, czy obecnego państwa. Informatyk Ian Webster opracował interakcyjny globus nazwany Ancient Earth Globe, na którym można zobaczyć, gdzie miasta na całym świecie znajdowały się miliony lat temu. Europa i Polska 200 mln lat temu. To okres późnego triasu. Niebawem zniknie 76% wszystkich lądowych i morskich gatunków zwierząt oraz znacznie zmniejszy się liczba ocalałych populacji. Niektóre rodziny, takie jak pterozaury, krokodyle, ssaki i ryby zostały dotknięte wymieraniem w minimalnym stopniu. Pojawiają się pierwsze prawdziwe dinozaury Różnice na przestrzeni lat są ogromne. Interaktywny globus pokazuje nie tylko, gdzie były miasta miliony lat temu, ale także wskazuje, co działo się z florą i fauną w tym czasie. -„Nasze środowisko jest dynamiczne i może się zmieniać. Historia Ziemi jest dłuższa, niż możemy sobie wyobrazić, a obecny układ tektoniki płyt i kontynentów to przypadek czasu. W przyszłości będzie zupełnie inaczej, a Ziemia może nas wszystkich przeżyć”- mówił Ian Webster na antenie CNN. Położenie Polski, Europy i północnej Afryki 170 mln lat temu. Był to okres jurajski. Dinozaury rozwijały się wtedy w miarę ewolucji pierwszych ssaków i ptaków. Życie w oceanie było zróżnicowane, a Ziemia była bardzo ciepła. Korzystanie z mapy jest bardzo proste. Wystarczy wpisać miasto i zaznaczyć interesujący nas przedział minionych lat. Polecamy, warto zajrzeć na interaktywną mapę. DobraPogoda24, CNN, Ancient Earth Globe
W Nowohuckim Centrum Kultury przy al. Jana Pawła II swe bogate zbiory zaprezentowało 69 wystawców z całej Polski oraz z Czech i Ukrainy. Można było podziwiać (i kupować) eksponaty pochodzące z całego świata: minerały, skały, skamieniałości, wyroby użytkowe z kamieni ozdobnych, wyroby jubilerskie oraz preparowane owady tropikalne, zwierzęta morskie i muszle. Skamieniałości z minerałamiPiękne kwarce z inkluzjami, skamieniałe trylobity sprzed ok. 470 mln lat, a nawet zęby rekina lub mastodonta można było podziwiać w weekend na XXIII Międzynarodowej Wystawie i Giełdzie Minerałów, Skamieniałości i Wyrobów Jubilerskich "Natura 2006".Ciekawostką wystawy była kolekcja polskich, bajecznie kolorowych minerałów z kopalni miedzi w Lubinie, Polkowicach i Rudnej. -Występują tam przede wszystkim rudy miedzi: kowelin, chalkozyn, chalkopiryt ibornit. Prócz tego mamy jeszcze np. siarczki żelaza(piryt imarkasyt), adotego baryty iwszelkiego rodzaju gipsy (włókniste ikrystaliczne) - wyliczał Henryk Rutyna, pracownik kopalni w Lubinie. -Gipsy występują wskałach osadowych, ale tworzą się wzbiornikach wodnych -solankach. Mają różne barwy, wzależności oddomieszek. Np. związki miedzi dają kolor zielony, domieszki żelaza-oddelikatnie rudego aż pobrąz, natomiast związki bitumiczne -____kolor powodzeniem wśród zwiedzających cieszyło się również stoisko, na którym prezentowano skamieniałości jurajskie, liczące ok. 160 mln lat. Prawdziwą atrakcją był tu amonit o średnicy 56 cm, znaleziony w okolicach Krzeszowic. -Zazwyczaj zdarzają się amonity do30 cm średnicy, atakie olbrzymy jak ten to już unikaty. Pozatym jest to rzadki gatunek -Arisphinctes. WPolsce jest ich tylko 5 -____6 sztuk - wyjaśnił Sebastian Rogula z Klimontowa koło Sandomierza. Inna rzadkość, jaką prezentował kolekcjoner, to koralowiec kolonijny, znaleziony w Górach Świętokrzyskich, który zachował się do dziś w świetnym stanie. -Rzadko spotyka się koralowce wtak dobrym stanie zachowania, najczęściej znajduje się tylko ich ułamki - tłumaczył Sebastian Rogula. -____Ten koralowiec jest zmineralizowany. Koral został tu zastąpiony kalcytem. Być może dlatego tak dobrze się minerałów chętnie podziwiali również kwarce z inkluzjami (np. z rutylem zwanym włosami Wenus), natomiast dzieci zachwycały się zębami polskich rekinów, pochodzącymi z okolic Tomaszowa Mazowieckiego (liczącymi ok. 17 mln lat) oraz olbrzymim zębem mastodonta - zwierzęcia podobnego do mamuta, który znaleziono w Klimontowie. Nie zabrakło na wystawie także ważącego 14,5 kg okazu - fioletowej odmiany kwarcu ametyst z Brazylii. -Pochodzi on zkopalni "Wanda" wprowincji Rio Grande doSul, której właścicielami są potomkowie Józefa Piłsudskiego - zdradził Jacek Szczerba z Krakowa.(PSZ)Fot. Anna**Kaczmarz** Krewetki z LibanuWśród wielu interesujących okazów wyróżniał się zbiór liczących 200 mln lat amonitów z Madagaskaru, trylobitów (najstarszy - znaleziony w Maroku - ma ok. 470 mln lat) oraz skamieniałych krewetek z Libanu (sprzed 100 mln lat). -Prawdopodobnie krewetki zginęły wwyniku jakiejś katastrofy. Może zatoczka, wktórej żyły, została zasypanaprzez burzę piaskową, amoże została odcięta iwoda wyschła. Mógł się do____niej również osunąć stromy brzeg - przypuszcza Andrzej Sobolewicz z Katowic. -____To zjawisko musiało mieć gwałtowny przebieg, bo inaczej martwe już krewetki by się rozłożyły albo zostały pożarte przez padlinożerców.
Prokuratura Okręgowa w Radomiu prowadzi śledztwo w sprawie kradzieży jednego ze śladów dinozaura odkrytych w ub. roku w kopalni w Borkowicach w pow. przysuskim (Mazowieckie) - poinformował PAP we wtorek z-ca prokuratora okręgowego Andrzej wycięli fragment bloku skalnego z unikatowym tropem dinozaura, o wymiarach ok. 1 m na 70 cm. "Nie wiadomo dokładnie, kiedy mogło dojść do kradzieży. Miejsce na terenie kopalni, gdzie są składowane cenne znaleziska, nie jest w szczególny sposób zabezpieczone ani monitorowane" – powiedział PAP prok. Stojak. O tym, że mogło dojść do kradzieży, poinformował właściciela kopalni jeden z odkrywców tropów dinozaura w Borkowicach. "Naukowca zaniepokoiło ogłoszenie zamieszczone na specjalistycznej stronie, że ktoś próbuje wycenić odcisk łapy dinozaura. Do ogłoszenia dołączone było zdjęcie z oficjalnych publikacji na temat odkrycia w Borkowicach" – powiedział prokurator. Podejrzenia profesora okazały się trafne. Kradzież bloku skalnego została potwierdzona i zgłoszona policji. Śledczy szybko ustalili osobę, która zamieściła ogłoszenie. "W tej chwili trwają czynności wyjaśniające, czy ma ona związek z dokonaniem kradzieży, a jeśli tak – to jaki był jej faktyczny udział, i gdzie znajduje się wycięty blok z tropem dinozaura" – powiedział z-ca prokuratora okręgowego. Według prokuratury w kradzieży musiały brać udział co najmniej dwie osoby, ponieważ wycięty blok skalny ważył kilkadziesiąt kilogramów. Śledczy starają się też ustalić, czy rabunek był wynikiem działanie fascynata geologii czy też złodziej działał na zlecenie kolekcjonera. Śledczy podejrzewają, że osoba, która ukradła trop dinozaura musiała dysponować wiedzą specjalistyczną. "Nie jest prosto wyciąć fragment bloku, żeby go nie uszkodzić; trzeba mieć trochę wyobraźni i doświadczenia w tego typu rzeczach" – zaważył prok. Stojak. W lipcu 2021 r. dwaj naukowcy: prof. Grzegorz Pieńkowski oraz dr Grzegorz Niedźwiedzki odkryli w kopalni surowców ilastych w Borkowicach koło Przysuchy ok. 60 bloków z licznymi tropami dinozaurów. Znalezisko ma ok. 200 mln lat. Jak mówił PAP dr Niedźwiedzki "odkryto kilkaset tropów dinozaurów, ale to jest czubek góry lodowej. Bo tych bloków może być nawet 500. To będzie kilka tysięcy tropów dinozaurów. To może być największa kolekcja tropów dinozaurów w Europie". W artykule zamieszczonym w listopadzie 2021 r. w Przeglądzie Geologicznym prof. Pieńkowski oraz dr Niedźwiedzki podali, że największe tropy dinozaurów zarejestrowane dotychczas w Borkowicach osiągają prawie 40 cm długości. Towarzyszą im ślady innych mniejszych drapieżników oraz inne zróżnicowane ślady dinozaurów ptasiomiednicznych. W Borkowicach odkryto też zagadkowe bardzo duże pięcioplaczaste tropy, które prawdopodobnie są świadectwem przemieszczania się tam wczesnych dinozaurów długoszyich. Dla naukowców zaskakujące też było odkrycie kości dinozaurów zachowanych w formie pustek czy odlewów w piaskowcach, usytuowanych ponad warstwą z tropami. Naukowcy podkreślają, że są to najlepiej zachowane ślady dinozaurów dotychczas odkryte w Polsce i jakością zachowania dorównują najlepszym znanym odkryciom z późnego triasu wczesnej jury Grenlandii, Ameryki Północnej, Afryki Południowej czy Chin. Autorzy publikacji zaznaczyli, że do wydobycia innych cennych obiektów konieczny będzie ciężki sprzęt (waga bloków wynosi średnio kilkaset kilogramów, niektóre są kilkutonowe) i znaczne środki finansowe, które mają być pozyskane w ramach projektów samorządowych. Naukowcy mają nadzieję, że tymczasowo zabezpieczone stanowisko dokumentacyjne w Borkowicach zostanie w przyszłości przeznaczone na rezerwat geologiczny i muzeum prezentujące odkryte tropy i kości dinozaurów. Część terenów, na których znajduje się obecnie kopalnia , gdzie dokonano odkrycia tropów dinozaurów, jest dzierżawiona od nadleśnictwa Przysucha. Zgodnie z decyzją rekultywacyjną wydaną przez Lasy Państwowe jeszcze zanim okazało się, co kryje w sobie dzierżawiona ziemia, po zakończeniu wydobycia firma eksploatująca złoże ma zasypać wyrobisko i je zalesić. Teraz, gdy wiadomo, że odkrytych śladów dinozaurów nie można zasypać, toczą się rozmowy pomiędzy stronami, w celu – jak podkreślają Lasy Państwowe – "wypracowania najbardziej korzystnego rozwiązania mającego na celu zachowanie tego cennego znaleziska z jednoczesnym respektowaniem obowiązujących przepisów prawa". (PAP) Autorka: Ilona Pecka an/
Wysokie góry, głębokie zapadliska i równikowe lasy Około 330 milionów lat temu morze ustąpiło z niemal całego terenu dzisiejszej Polski. W rejonie Dolnego Śląska powstawały wysokie góry, a na ich przedpolu – olbrzymie zapadliska tektoniczne, których dno stale się obniżało. Europa znajdowała się w rejonie równika, a w gorącym i wilgotnym klimacie rosły bogate lasy karbońskie. Szczątki roślin gromadziły się w zapadliskach, tworząc złoża węgla kamiennego, eksploatowane dzisiaj na terenie Polski i Europy Zachodniej. Karbońskie lasy, które porastały południową Polskę w karbonie. Szczątki tych roślin dały początekbogatym złożom węgla kamiennego (rys. Edyta Felcyn). Ogromne widłaki Największymi roślinami karbońskich lasów były widłaki. Dzisiaj są one niepozorne, jednak w karbonie dorastały nawet kilkudziesięciu metrów wysokości! Najbardziej znane rodzaje widłaków sprzed ponad trzystu milionów lat to Lepidodendron (na rysunku po lewej) oraz Sigillaria. Choć podobne do współczesnych drzew nago- oraz okrytonasiennych, karbońskie widłaki znacznie się od nich różniły. Ich wielkie pnie, osiągające dwa metry średnicy, były wewnątrz puste. W związku z tym w węglu kamiennym są one zachowane nie jako wielkie walce, ale jako silnie spłaszczone, płaskie “deseczki” z charakterystyczną ornamentacją, zaprezentowaną poniżej. Paprocie nasienne Tak jak widłaki i skrzypy, paprocie nasienne dorastały w karbonie olbrzymich rozmiarów. Na terenie dzisiejszej Europy żyły one jednak wówczas w cieniu przedstawicieli dwóch pierwszych grup, niekiedy wspierając się na ich pniach. Preferowały obszary mniej wilgotne, unikając bezpośredniego sąsiedztwa koryt rzecznych, gdzie dominowały kalamity. Kalamity (skrzypy) Kalamity to wymarłe rośliny należące do skrzypów. W odróżnieniu od dzisiejszego skrzypu często osiągały kilka metrów wysokości, a ich łodygi były grubymi, choć pustymi w środku, pniami zachowującymi segmentację charakterystyczną dla skrzypów. W karbońskim lesie preferowały stanowiska wilgotne, położone na równi zalewowej, w pobliżu koryt rzecznych. Kordaity Kordaity były najbardziej nowoczesnymi roślinami karbońskiego lasu. Należały do nagonasiennych (nagozalążkowych), które są dzisiaj reprezentowane przez rosnące w Polsce drzewa szpilkowe, a także przez bardziej egzotyczne araukarie, sagowce i miłorzęby. Karbońskie kordaity były drzewami o wysokości kilku metrów, rosnącymi przede wszystkim na obszarach nieco wyniesionych i bardziej suchych niż preferowane przez widłaki, a zwłaszcza skrzypy. Skamieniałości roślin z karbońskiego lasu Skamieniałe pnie lepidodendronów można rozpoznać dzięki charakterystycznemu, rombowemu wzorowi widocznemu na ich powierzchni. Są to regularnie rozmieszczone blizny liściowe, czyli ślady po liściach wyrastających wprost z pnia. Podobny wzór widoczny jest również na powierzchni pni sygilarii – innego rodzaju karbońskich widłaków, który z tego powodu jest też nazywany “drzewem pieczęciowym”. A to skamieniałość sygilarii – drzewa pieczęciowego, tak jak rodzaj Lepidodendron zaliczanego do widłaków. Skamieniałe liście paproci nasiennej z karbonu. Takie liście są jednymi z najczęstszych skamieniałości znajdowanych w węglu kamiennym. Niestety, o wiele rzadziej znajdowane są pozostałości pni paproci, w efekcie czego przez wiele lat roślinom tym nadawano więcej niż jedną nazwę rodzajową – osobno dla liści i łodyg, których długi czas nie potrafiono rekonstruować w całości. Pień kalamita z karbonu okolic Nowej Rudy (Dolny Śląsk). Oprócz ornamentacji ciągnącej się wzdłuż pnia można również zaobserwować typową dla skrzypów poprzeczną segmentację, pozwalającą na odróżnienie ich pni i łodyg od kordaitów. Widłaki karbońskie posiadały systemy korzeniowe składające się z grubych, płożących się nad powierzchnią gruntu pędów, nazywanych stygmariami (na zdjęciu), z których w miejscu widocznych na fotografii blizn wyrastały właściwe “korzenie”. Kordaity były jednymi z pierwszych roślin nagonasiennych, do których dzisiaj należą na przykład szpilkowe. Ich długie liście (na zdjęciu) są częstymi znaleziskami w skałach okresu karbońskiego. Okaz widoczny na fotografii ma 21 cm szerokości. Wysokie góry, zbiorniki gorącej magmy i granity W karbonie na terenie współczesnej Europy, w tym także w rejonie Dolnego Śląska, wypiętrzył się wielki łańcuch górski. Głęboko pod ziemią powstały wielkie zbiorniki przetopionej materii skalnej, czyli magmy. Na powierzchni tworzyły się wulkany. To właśnie te silne ruchy górotwórcze, określane mianem orogenezy waryscyjskiej (hercyńskiej) doprowadziły do ustąpienia morza z obszaru dzisiejszej Polski i umożliwiły bujny rozwój lasów równikowych. Schemat jednej z wielkich komór magmowych, które powstały w karbonie na terenie Dolnego Śląska. W zbiornikach tych znajdował się przetopiona materia skalna, która po ostygnięciu krystalizowała tworząc skały zaliczane do granitoidów, w tym granity. W pustych przestrzeniach powstałych w wyniku odprowadzenia gazów z komory magmowej krystalizował kwarc oraz inne minerały, tworząc piękne geody i druzy, czyli wypełnienia pustek odpowiednio okrągłych i nieregularnych. Rys. Edyta Felcyn. W pustkach komory magmowej tworzyły się piękne kryształy minerałów, najczęściej kwarcu (na zdjęciu). Imponują one doskonałością form oraz różnorodnością barw. Przezroczyste kryształy kwarcu określane są mianem kryształu górskiego, fioletowe – ametystu, ciemne – krawcu dymnego, a czarne i nieprzezroczyste – morionu. Skały, które wykrystalizowały w karbońskich zbiornikach magmy, to granity lub – szerzej – granitoidy. Są one cenionym kamieniem budowlanym i dekoracyjnym, stąd też płyty chodnikowe, progi, cokoły i posadzki wykonane ze skał granitoidowych powstałych karbonie można znaleźć niemal w każdym polskim mieście. Kryształy tworzyły niekiedy duże nagromadzenia. Jeśli znajdują się one w okrągłej lub owalnej pustce, wypełniając ją niemal całą, to całość określamy mianem geody. Wypełnienia nieregularnych pustek noszą nazwę druz. Niekiedy znajdowane są tylko fragmenty geod i druz lub liczne kryształy narosłe na prawie płaskiej powierzchni skały – wówczas określamy je mianem szczotek. Najpiękniejsze wychodnie granitów karbońskich Dolnego Śląska – czyli miejsca, gdzie skały te znajdują się na powierzchni – można obejrzeć w Karkonoszach. Z granitu karkonoskiego, który powstał w trakcie orogenezy waryscyjskiej w podziemnych zbiornikach magmowych, zbudowana jest większość głównego grzbietu tych gór. Na zdjęciu Śnieżka – najwyższy szczyt Karkonoszy. Grzbiet widoczny na pierwszym planie zbudowany jest z karbońskich granitów, natomiast sama Śnieżka – ze skał, które otaczały zbiornik magmowy i uległy przeobrażeniu wskutek oddziaływania wysokich, sięgających 1000 stopni C, temperatur magmy. Dlaczego w karbonie na terenie Europy powstały wysokie góry, zbiorniki magmowe i aktywne wulkany? Był to efekt wielkich kolizji kontynentów i związanych z nimi ruchów górotwórczych. Na mapie świat 310 milionów lat temu, w karbonie. W wyniku kolizji Eurameryki i Gondwany powstał ogromny kontynent Pangea. Na granicy pomiędzy Eurameryką i Gondwaną, które były wcześniej samodzielnymi kontynentami, wypiętrzył się ogromny łańcuch górski, którego część znajdowała się na terenie dzisiejszego Dolnego Śląska. Polska przekroczyła w karbonie równik i znajdowała się w strefie gorącego klimatu równikowego. To właśnie dlatego na obszarze naszego kraju mogły powstać bogate lasy karbońskie. Gromadząca się w nich materia organiczna stała się później węglem kamiennym.
Banknoty sprzed denominacji. 22 lata temu Polacy zarabiali w milionach [GALERIA] 7 lipca 1994 roku Sejm podjął decyzję o denominacji w kursie 10 000:1. Była ona konsekwencją transformacji ustrojowej i gospodarczej. W latach 1989-1990 wystąpiła hiperinflacja sięgająca 1395 proc. Od 1990 roku Narodowy Bank Polski wprowadzał do obiegu banknoty o nominałach od 20 tys. do 2 mln zł. W czasie denominacji prezesem NBP była Hanna Gronkiewicz-Waltz. To jej podpis jest na pierwszej serii nowych banknotów z 1994 roku | Foto: Jacek Dominski/REPORTER / East News Gdy wskutek reform planu Balcerowicza inflacja spadła poniżej 10 proc. Sejm zdecydował o denominacji z dniem 1 stycznia 1995 roku. Jeden sklep - dwie ceny Przez pierwsze dwa lata można było płacić i starymi, i nowymi pieniędzmi. W pierwszym etapie przede wszystkim wymieniano najniższe nominały. Był to też czas, gdy sklepy podawały dwie ceny. | Jacek Dominski/REPORTER / East News W 1994 roku jedno jajko kosztowało około 2200 zł, czyli w przeliczeniu - 22 grosze, kilogram cukru - 9500 zł (95 groszy), kilogram szynki - 128 000 zł (12,80 zł), a pół litra wódki - 71 500 zł (7,15 zł). W 1994 roku przeciętna pensja w Polsce wynosiła 5 328 000 zł (532,80 zł), rok później - 702,62 zł. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Stare banknoty można było wymieniać do końca grudnia 2010 roku. Dziś mają już wartość wyłącznie kolekcjonerską i sentymentalną. Nie znaczy to, że są bezwartościowe. Dla przykładu, w portalu aukcyjnym za stare 100 zł (dziś: 1 grosz) trzeba zapłacić 5,80 zł (plus koszt wysyłki).
polska sprzed milionów lat